Bitwa pod Salichą - Warszawa

Bitwa pod Salichą

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Współczesny szkic bitwy
Powstanie styczniowe

Ciołków - Szydłowiec - Lubartów - Węgrów - Rawa - Siemiatycze - Słupcza - Miechów - Krzywosądz - Dobra - Małogoszcz - Staszów - Nowa Wieś (I) - Mrzygłód - Nagoszewo - Pieskowa Skała - Skała - Chroberz - Grochowiska - Igołomia - Krasnobród - Praszka - Buda Zaborowska - Ginietyny - Nowa Wieś (II) - Pyzdry - Stok - Kobylanka - Krzykawka - Birże - Ignacew (I) - Huta Krzeszowska - Salicha - Chruślina (I) - Ignacew (II) - Lututów - Góry - Komorów - Świerże - Chruślina (II) - Depułtycze - Żyrzyn - Złoczew - Fajsławice - Sędziejowice - Panasówka - Batorz - Mełchów - Łążek - Rybnica - Opatów (I) - Brody - Sprowa - Mierzwin - Huta Szczeceńska - Janik - Iłża - Opatów (II)

Bitwa pod Salichą – bitwa stoczona 26 maja 1863 r. pomiędzy wojskami polskimi dowodzonymi przez gen. Edmunda Różyckiego a rosyjskim odziałem karnym z kpt. Łomonosowem na czele. Jedno z najbardziej błyskotliwych zwycięstw oręża polskiego w czasie tzw. "Kampanii Różyckiego" i całego powstania styczniowego.

Spis treści

[edytuj] Przyczyny bitwy

Umowa, jaką zawarł dowódca mającej się tworzyć partyzantki powstańczej na Ukrainie, gen. Edmund Różycki, z powołanym przez Rząd Narodowy w Warszawie na wodza naczelnego ziem ruskich, gen. Józefem Wysockim, uzależniała wybuch powstania od przysłania przez tego ostatniego silnych posiłków z terenów wschodniej Galicji. Wybuch powstania wyznaczono na datę 8 maja. Tegoż dnia gen. Różycki na czele roty kawalerii wyruszył z Żytomierza w stronę Galicji, licząc na rychłe wsparcie Wysockiego, co jednak nie następowało. Czas mijał, i mimo iż Złota Hramota przyjmowana była życzliwie, oddział Różyckiego nie powiększał się liczebnie, a wszystkie pozostałe partyzantki, w tym kijowska zostały rozbite w przeciągu niespełna dwóch tygodni. Sytuacja pomału stawała się dramatyczna, ponieważ na znajdującego się w okolicach Starokonstantynowa Różyckiego maszerowały w pewnym momencie trzy oddziały rosyjskie, co w każdej chwili mogło zakończyć się dla jazdy wołyńskiej całkowitą klęską. 26 maja, mając odciętą drogę odwrotu, stojąc niedaleko wsi Salicha, natknęła się ona na znacznie liczniejszy oddział rosyjski.

[edytuj] Przebieg bitwy

Według Mariana Dubieckiego, sekretarza Rusi w Rządzie Narodowym, autora szkicu biograficznego o Edmundzie Różyckim, w bitwie pod Salichą po stronie polskiej walczyło ok. 260 osób (5 szwadronów, z czego trzy niekompletne). Informacje tę potwierdza Franciszek Rawita-Gawroński, autor monumentalnego dzieła Rok 1863 na Rusi. Rosjanie dysponowali trzema rotami kawalerii i 120 kozakami, w sumie 720 ludźmi, czyli siłami 3-krotnie większymi od polskich. Ustawiwszy swoje wojsko w dwuszeregu, zanim moskiewska piechota zdążyła zsiąść z wozów, Różycki wydał swoim szwadronom rozkaz ataku. Te, mimo iż musiały przebiec około kilometra pod ogniem tyralierów, dosłownie wyrąbały sobie drogę lancami, rozbijając doszczętnie czworobok, w którym ustawił się nieprzyjaciel. Do anegdotycznych należy opowieść o kapitanie Michnowie, dowódcy drugiej kompanii, który ze strachu przed Polakami schronił się pod mostem znajdującym się we wsi. Po pewnym czasie nadeszły posiłki rosyjskie w sile 3 rot (600 ludzi), jednakże widząc ogrom klęski, nie odważyły się one atakować powstańców, którzy w dwa dni później, nie doczekawszy się odsieczy, weszli na terytorium austriackie, gdzie Różycki zarządził rozwiązanie oddziału.

[edytuj] Znaczenie bitwy

Jakkolwiek kampania Różyckiego nie przyniosła Polsce upragnionej niepodległości, znaczenie jej było ogromne: jazda wołyńska literalnie "schodziła ze sceny niepokonana", stoczywszy 8 potyczek, z których bitwa pod Salichą, przez rozmiary i przewagę wojsk nieprzyjacielskich, weszła do historii powstania styczniowego na równi ze starciami pod Chruśliną czy Żyrzynem. Wpisuje się ona w szeroki kontekst walki z rosyjską okupacją, stanowiąc dla przyszłych pokoleń wzór męstwa i odwagi.

[edytuj] Bibliografia

  • Dubeicki M., Edmund Różycki, (Kraków, 1895)
  • Łossowski P., Młynarski Z., Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy w Powstaniu Styczniowym, (Wrocław, 1959)
  • Kieniewicz, S., Historia Polski 1795-1918, (Warszawa, 2002)
  • Kieniewicz, S., Powstanie Styczniowe, (Warszawa, 1983)
  • PSB




Sukienki wieczorowe monety krzesa imprezy integracyjne konfekcja dziecica
Jak sie nie pogubic i nie zwariowac w swiecie suplementow diety
Wczoraj w pracy bylam swiadkiem ciekawej sytuacji: niczym burza wpada do biura moja szefowa, tradycyjnie robiac przy tym wiele halasu i zamieszania. Nie w tym rzecz jednak - wazniejsze jest to, ze rozklada na biurku torbe, wyjmuje z niej kilka sporej wielkosci opakowan pelnych jakichs pigulek, bierze z kazdego po jednej i lyka. Mysle sobie - chora? I pytam: M, cos Ci jest? A ona, ze nie, ... ze to tylko zielona herbata (antyoksydanty), czerwona herbata, pigulki wspomagajace odchudzanie i pigulki na cellulit. Wszystko to popija przygotowanym chwile wczesniej napojem (woda + jakies cud-kropelki).
Sadze, ze nie jest to przypadek odosobniony i nie ona jedna ulega magii tzw. nutrikosmetykow. Wystarczy otworzyc pierwsza lepsza gazete, czy spojrzec na reklamy w aptekach, by dowiedziec sie, ze powinnas (koncowka zenska, bo w wiekszosci produkty te kierowane sa do kobiet) lykac:
- cos na piekna cere
- cos na wzmocnienie wlosow
- cos na usuwanie nadmiaru wody z organizmu
- cos na cellulit (wszak smarowidla nie zlikwiduja problemu - walke nalezy prowadzic na wielu frontach)
- zestaw witamin i mineralow z podwojna dawka zelaza (wszak brakuje go wiekszosci kobiet)
- cos na piekna opalenizne (wszak lato idzie i wypada miec ladny kolor skory)
- cos nawadniajacego skore od wewnatrz (zgodnie z tym, co mowia reklamy - same kremy nie wystarcza)
- witamine A i E (bo to gwarancja piekna i mlodej skory)
Warto tez nabyc jakis koncentrat antyutleniaczy w kroplach - rozcienczenie paru kropel woda zastapi wypicie 15 filizanek zielonej herbaty.

Generalnie rzecz ujmujac, jesli wierzyc reklamom, kazda/y z nas powinna/nien dzienie lykac garsc pelna wszelakich suplementow, bo inaczej hmm... no wlasnie. Co jesli ich nie bedziemy lykac?
Panowie i panie lekarze - jak nie przegiac w calym tym nutrikosmetycznym szalenstwie?

Zabójca światła
to jest mój debiut tutaj, więc proszę o komentarze bo już sam nie wiem co myśleć o tym co napisałem:)

Czekał. Choć wiedział już od dawna, że czeka na daremno. Choć wiedział, że zbyt długo żywi się złudną nadzieją. Pogrążony w paraliżującym strachem mroku wciąż czekał na pierwsze promienie światła. Światła, które nigdy nie nadejdzie. Bowiem w tej części świata światło umarło wtedy- tej nocy, najczarniejszej ze wszystkich. Jednak umarło już nie pierwszy raz, więc wciąż się łudził, wciąż czekał. Lecz w głębi serca wiedział, że tym razem już nie wróci. Wiedział, że tym razem zabił je on sam. Wiedział wtedy- tej nocy, że zabijając zabija także swoje światło. Jednak nadzieja wciąż kołatała mu się w głowie, wciąż kazała mu czekać. Morderca odgonił ją machnięciem ręki i z mrokiem coraz bardziej oplatającym serce odszedł. Odszedł dokończyć to co zaczął wtedy- tej nocy, najczarniejszej ze wszystkich.

Mrożący krew w żyłach krzyk rozdarł ciemność. Krzyk mordującego się mordercy. Następny. Tym razem był to krzyk wskrzeszanego słońca...
Czołgiem!
Witam!
Mam nadzieję, że będę się dobrze bawić na tym forum.
Z pytaniami oczywiście w tym temacie wink.gif
Pozdrowionka
Napis pod avatarem
Witam!
Szukałam, ale nie znalazłam takiego tematu.
Jak ustawić sobie taki napis pod avkiem?
Co oznacza Twoj nick??
Jedni podpisuja sie imieniem, inni jakims obco brzmiacym slowem, badz wlasnym pseudonimem. Jesli uwazasz, ze twoj nick jest w jakikolwiek sposob niezwykly lub okolicznosci jego powstania moga byc dla innych ciekawe - napisz o tym. Ja rozpoczne ...

MANA - (religiozn) w wierzeniach ludow Oceanii bezosobowa sila nadnaturalna przenikajaca wszystkie byty i powodujaca wszystkie zjawiska; moze przejawiac sie w przyrodzie, rzeczach, ludziach, np. jako urodzaj, sila fiz., bogactwo, rozum; ilosc mana w danym obiekcie jest zmienna: moze jej przybywac lub ubywac; duza ilosc mana posiadanej przez ludzi (zwl. naczelnikow plemion, kaplanow) swiadczy o ich ponadprzecietnosci i domaga sie otaczania ich naleznym szacunkiem; w celu ochrony przed utrata mana lub jej szkodliwym dzialaniem stosuje sie okreslone srodki magiczne, ujete w regulach tabu; termin mana zostal wprowadzony do nauki 1891 przez ang. antropologa R.H. Codringtona.